Niezadowolenie wśród niemieckich lekarzy

Niezadowolenie wśród niemieckich lekarzy (CC, Flickr, Alex E. Proimos)

Niezadowolenie wśród niemieckich lekarzy (CC, Flickr, Alex E. Proimos)

Jak donosi niemiecka prasa w niedługim czasie może dojść do strajku lekarzy. Zrzeszeni w kasach chorych chcieliby dodatkowo 3,5mld euro, na co kasy nie chcą się zgodzić. Oferują 2,2mld euro mniej. Frankfurter Allgemeine Zeitung  mówi, że powodem żądań jest inflacja i wzrost kosztów wykonywania zawodu. Co prawda zarobki lekarzy wzrastały przez ostatnie pięć lat, ale wskazują też oni, że to były niewystarczające podwyżki. Muszą przecież zatrudniać personel i mają inne koszty.

Financial Times Deutschland wskazuje jednak, że zarobki lekarzy wzrosły przez te ostatnie pięć lat o 6mld euro czyli około 22 procent. I to się odbyło w czasie recesji. Przeciętnie lekarz zarabia około 5500 euro. Dlatego nie ma powodów do niepokoju, że ktokolwiek z powodu strajku zamknie na dłuższy okres czasu swój gabinet.

Süddeutsche Zeitung  natomiast wskazuje, że lekarz lekarzowi nierówny. Ten z laboratorium, kardiolog, chirurg wypracuje większy zysk, niż taki, który poświęca dużo czasu jednemu pacjentowi. Lekarze ogólni muszą bowiem pozwolić się pacjentowi wygadać i często zarabiaj maksymalnie po 21 euro za godzinę.

Wypowiedzi z prasy zebrał zespól Deustche Welle Polska.